sobota, 21 stycznia 2017

Styczniowe nowinki :)


Styczeń tego roku okazał się bardzo łaskawy - przyniósł nam piękną, białą i mroźną zimę :) Taką prawdziwą, taką jak lubię :) 
Zimowe szaleństwa na śniegu pokochał także nasz Syn. Uwielbia zjeżdżać na sankach, cieszy się przeogromnie kiedy zaprzęgamy do sań Maykę. Cieszy się także ona :) A ja uwielbiam patrzeć na ich uśmiechnięte buzie. Radość w ich oczach... widok bezcenny :)




Uwielbiam ten czas spędzony razem. I ta zima, której wszyscy byliśmy tak spragnieni.
Dziś sąsiad powiedział, że mam szczęście i nie da się tego ukryć. 
Ma rację! 
Te krótkie chwile... zwyczajne, a ile radości i uśmiechu :) 
Cieszmy się z  małych rzeczy i zobaczmy jaki świat potrafi być piękny.



Zmarznięci, zmęczeni ale SZCZĘŚLIWI wracamy do domu :)))))