środa, 23 września 2015

Jest pięknie




Jeszcze parę dni temu nad naszym życiem zawisła chmura z negatywnymi opadami. Zalała nas fala nie do końca szczęśliwych wydarzeń. Co za skutkowało smutkiem i niewielkim potokiem łez (jeśli ktoś nie wie o co chodzi to dowie się TU ).

Ale dziś jest już dobrze, jest ok, jest pięknie :)
Bo zawsze znajdę pozytywy :)
  1. Z racji tego, że Kubuś jest chory jestem na "wolnym". Cieszę się, że mogłam i mogę być przy nim, pocieszać go, wspierać, pomóc w walce z chorobą i ukoić ból spowodowany ząbkowaniem. Zapewniam mu profesjonalną opiekę, staram się, by jak najlepiej zniósł ten trudny czas, by pomimo złego samopoczucia nie zgasł w nim promyk radości malujący tak piękny uśmiech na dziecięcej twarzy.
  2. Bo po burzy zawsze wychodzi słońce...po kilku nieprzespanych nocach nadrabiamy zaległy sen. Śpimy po 12 godzin . I ja w końcu jestem wyspana, wypoczęta, pełna energii i nowych kreatywnych pomysłów na spędzanie czasu z chorym dzieckiem w domu :) Nie ma nudy :)
  3. Nie mamy kuchni... Nie gotuję bo nie mam na czym, jak nie gotuję to nie ma zlewu pełnego brudnych garów, no bo w sumie zlewu też nie ma :D. Dzięki temu zyskaliśmy mnóstwo czasu. Czasu tylko dla Nas. Codziennie dostajemy zaproszenia na obiadki do rodziców i chętnie z nich korzystamy :)
  4. Jest ogromny bałagan ale Kuba jest szczęśliwy z tego powodu. Jego oczom ukazało się dużo ciekawych przedmiotów, którymi chętnie się bawi. Rozsypana kasza, makaron czy mąka to mnóstwo nowych atrakcji i sprzyjających bodźców do lepszego rozwoju.
  5. Jeszcze nie tak dawno nowa kuchnia była dalekim marzeniem, a dziś już tylko kilka chwil dzieli nas od realizacji projektu. 
Czyż nie jest pięknie ?
Jest cudownie :)
Żyć i nie umierać bo ja Kocham to moje życie :)