piątek, 5 czerwca 2015

MY !

Poznajmy się troszkę :)

Mam 31 lat.
Od 6 lat wiodę życie u boku wspaniałego mężczyzny, a od 4 lat mężczyzna ten jest moim mężęm :).
Nasze wspólne lata były wspaniałe, obydwoje mieliśmy stałą pracę, własne mieszkanie, mnóstwo znajomych, jednym słowem mieliśmy WSZYSTKO no bo czego chcieć więcej. 
Pasowało nam takie życie. Były fajne imprezy, które nigdy nie ulotnią się z pamięci, było wiele przygód, otaczało nas wielu ciekawych ludzi. Nie było jako tako wielkich obowiązków, no bo co to jest ogarnąć mieszkanie, wrzucić coś do garka, iść do sklepu po małą reklamówkę jedzenia. 



DZIECKO???
 Po co nam dziecko? W zasadzie hmm... jedno wypadałoby mieć. Ale że teraz??? Nie nie,  jeszcze nie pora jest jeszcze czas. Trzeba jeszcze tu pojechać, trzeba jeszcze to zobaczyć,  trzeba jeszcze się pobawić, bo potem to już będzie całkowita klęska.
 Jak ja to wytrzymam?? Jak ja będe funkcjonować?
Przecież ja nie umiem tak w domu siedzieć, nie ogarnę tego wszystkiego, tyle obowiązków dojdzie, nieprzespane noce....i że JA będe musiała się z tym wszystkim uporać?? 
Jak ja uwielbiam spać, wyjeżdżać w ciepłe kraje i nocą bawić się a potem spać i leżeć, opalać się i nic nie robić...

Takie było moje podejście do sprawy. 

Aż pewnego dnia, polecieliśmy w kolejną podróż, znowu miało być pięknie, kolorowe drinki, nowi ludzie, słońce, plaża... żyć nie umierać. Ale jakiś dziwny był ten wyjazd, taki inny. Upał przeszkadzał, kolorowe drinki już nie smakowały, wieczorem zamiast wielkiej energii i podniecienia kolejną imprezą, przychodziło zmęczenie i senność nie do opanowania. 
W końcu powrót. 
Do Polski. 
Kierunek Ginekolog.
 Przystanek CIĄŻA.
 Był wielki szok, ale jak to?? Przecież jeszcze nie pora?  Przecież jeszcze był czas??
..............................

TERAZ WIEM, ŻE BYŁ TO NAJWŁAŚCIWSZY PRZYSTANEK... :)

Od 15 miesięcy jestem mamą Jakuba.
 I teraz wydawałoby się, że mamy już WSZYSTKO.
 Nie, nie mamy, do pełni szczęścia brakuje jeszcze jednego dziecka... :)





 Poznajcie też naszą przyjaciółkę :)
Chodzi na czterech, ma prawie dwanaście lat, jest bardzo wierna i oddana. 
Oto ona HELENA !


To nasza cała Czwóreczka wspaniała :)